Niedawno zwróciłam uwagę, jak wielu spośród rozwijających się duchowo jest samotnych lub tkwi w związkach bez przyszłości (delikatnie mówiąc). A wydawałoby się, że przecież znając moce kreacji i stosując je, mają szczęście w zasięgu ręki!
Otóż nie. Najzwyczajniej w świecie przestali marzyć, nie mając pojęcia, że to wróg wszelkiej mocy stwórczej!
Komentarze (2)




